Pożegnanie Misia
Na koniec dnia musimy podzielić się z Państwem bardzo smutną wiadomością. Dziś pożegnaliśmy Misia – owczarka, którego na początku grudnia ubiegłego roku zabraliśmy ze schroniska pod opiekę naszej wolontariuszki.
Bardzo chcieliśmy, aby Misiu został z nami znacznie dłużej, jednak jego organizm, wyczerpany trudnym i niełatwym życiem, odmówił posłuszeństwa.
Nie chodziło o to, że wymagał noszenia – to już od pewnego czasu było częścią naszej codzienności. Nie chodziło także o problemy z utrzymaniem moczu – z tym również mierzyliśmy się wcześniej. Najtrudniejsze było to, że Misiu zaczął cierpieć, a możliwości niesienia mu realnej pomocy były już bardzo ograniczone. Mogliśmy jedynie ulżyć mu w bólu i pozwolić odejść w spokoju.
Misiu skradł serca wielu osób – naszych wolontariuszy, którzy troskliwie opiekowali się nim w schronisku, a także wielu z Państwa, którzy śledzili jego historię i trzymali go w swoich sercach.
Prosimy, aby tak pozostało. Misiu nadal jest z nami – już w tym lepszym świecie, wolnym od bólu i cierpienia.
Do zobaczenia, Kochany.