Gdy pierwszy raz wrzucaliśmy post o dzielnym kotku Tośku byliśmy pewni, że Tosiu to ofiara wypadku komunikacyjnego i tchórzostwa osoby, która nie zatrzymała sie po potrąceniu żywej istoty.
Niestety prawda okazała sie jeszcze gorsza. Kiedy w gabinecie weterynaryjnym Tosiowi ogolono ranną łapkę, oczom weterynarzy ukazał sie ogromny siniak. Już samo to dało do myślenia. Ale kiedy Tosia ułożono na stole operacyjnym i zabrano się za naprawiane "szłapci", weci nie mieli już wątpliwości.
To nie samochód pogruchotał kociaka....to ktoś z premedytacją uderzył go czymś ciężkim i tępym. Uderzył żeby skrzywdzić. Gdyby chciał zabić, celował by w głowę prawda? To było celowe działanie mające zadać ból. Jak Tosiu z takim złamaniem zdołał wyrwać się z łap oprawcy, wie tylko on. My już przełknelismy wściekłość. Teraz jesteśmy skupieni na Tosiu i jego powrocie do zdrowia. Nie chcemy tracić energii na humanoidy tylko z wyglądu przypominające ludzi, bo czymś takim jest dla nas to, co skrzywdziło te kocie jeszcze dziecko.
Tosiu i jego łapka są teraz priorytetem.
Chcemy żeby wrócił jak najszybciej do zdrowia i zapomniał o tym, co mu się złego przydarzyło od człekokształtnego....
Bo Tosiu kocha człowieka mimo wszystko....i dlatego wierzymy że ci prawdziwi ludzie pomogą Tosiowi stanąć na wszystkich łapkach.>br>
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/tosiek-kot-walczy-o-zycie
👉Fundacja Psia Ekipa - Razem Dla Zwierza - 72 1750 0012 0000 0000 3844 3399, w tytule wpisując „Tosiek - darowizna"
👉 https://psiaekipa.pl/wesprzyj
👉 paypal: [email protected]