Twoje wsparcie finansowe pomoże zmienić niejedno psie życie

Przetrwałem Radysy. Nie wiem jak, ale przetrwałem...

Kiedy rok temu trafiłem do nowego miejsca, zachowywałem się tak, jak zostałem nauczony doświadczeniem - jeśli pozostaniesz niewidoczny, nie będziesz się wychylać ani nie będziesz ufać ludziom, to przeżyjesz. Więc tak robiłem. Dostałem imię Kacper, bo byłem jak duch, którego nikt nigdy nie widział. Myślałem że to jest klucz do przetrwania, bo przecież tego byłem uczony....

Po jakimś czasie, regularnie przychodziła do mnie jakaś wolontariuszka. Mówiła, że pomoże mi na nowo zaufać i nie spocznie, póki nie zacznę postrzegać ludzi jako przyjaciół, a nie wrogów. I słowa dotrzymała.

Oto jestem ja teraz - Kacper, który już nigdy duchem nie będzie. Zaufałem na nowo i... Nie żałuję. W końcu poznałem, że ludzi można postrzegać jako przyjaciół i naprawdę to polubiłem!
Nawet znalazłem dom! Ale tylko na parę dni, bo bardzo tęskniłem za moją nową ludzką mamą, kiedy wychodziła do pracy, a ona nie potrafiła sobie z tą moją tęsknotą poradzić i mnie oddała...
No ale wróciłem do znajomego miejsca, więc nie jest aż tak źle.... chyba....

Kacper to pies, który w życiu zaznał tylko strachu. Po długiej pracy pod okiem schroniskowej behawiorystki w końcu się otworzył na ludzi i zaczął wychodzić na spacery. Nie jest starym pieskiem, bo ma dopiero około 4/5 lat. Dogaduje się z innymi psami, ludzi teraz uczy się kochać. Nieco niepewnie czuję się jeszcze na smyczy, ale jest coraz lepiej.
Nie polecamy go do domu z małymi dziećmi ze względu na jego przeszłość i złe doświadczenia.
Jest małym i naprawdę genialnym psiakiem o wielkim sercu oraz z bagażem doświadczeń. Wiemy, że ma problem z lękiem separacyjnym (pozostawiony sam sobie niszczy i wyje), ale nie jest to coś, czemu nie da się zaradzić! Schroniskowa behawiorystka z przyjemnością pomoże każdemu, kto zechce dać szansę Kacprowi, tylko trzeba po prostu chcieć pracować i poświęcić mu czas....

Mam nadzieję, że znajdzie się wśród Was ktoś, kto zechce Kacpra pokochać i z nim pracować. To naprawdę genialny psiak, który potrzebuje przede wszystkim czasu, spokoju i zrozumienia. Jego adopcja wiąże się z co najmniej paroma spacerami zapoznawczymi, gdyż Kacper musi poznać osoby, u których ma mieszkać.

Kontakt w sprawie adopcji:
Paulina 668 248 981
Natalia 609 012 491
/jeśli nie odbieramy - prosimy o cierpliwość i smsa z imieniem psa, oddzwonimy w wolnej chwili/
Bielsko-Biała

Schronisko zastrzega sobie prawo sprawdzenia nowego domu. Schronisko wydaje psy tylko i wyłącznie do domu. Adopcja będzie przebiegała na wyjątkowych warunkach, o których schronisko będzie informowało podczas wstępnej rozmowy. Psy są w dalszym ciągu dowodem w toczącej się sprawie, dlatego też wymagany jest stały kontakt z osobą adoptującą i zgoda na wytyczone przez schronisko warunki.