Twoje wsparcie finansowe pomoże zmienić niejedno psie życie

Czy trzy łapki czynią ją gorszą? Fibi i jej życie pełne bólu...

Ostania interwencja i 10-miesięczne psie dziecko-Diana a teraz już Fibi, która w czasie swojego krótkiego życia doświadczyła tyle bólu i ludzkiego okrucieństwa, że nie jesteśmy sobie w stanie tego wyobrazić! W wieku 4 miesięcy w wyniku wypadku komunikacyjnego straciła łapkę, a teraz... rany na całym ciele.Pierwszą dobę po odebraniu, Diana spędziła w lecznicy Med-Wet (dziewczyny ogromnie Wam dziękujemy za natychmiastową pomoc i opiekę!!!), a teraz mieszka w Psiej Hau-pie, gdzie czeka na nowy dom! Taki najlepszy na świecie dom i ludzi, którzy pomogą jej nadrobić stracony czas, bo mimo ciężkich przeżyć, których doświadczyła nie straciła wiary w człowieka i tuli się do wszystkich!
Tel. w sprawie adopcji:
Basia 600966703
Gosia 517277428

Gdybyście chcięli wspomóc Dianę jakimś grosikiem wszyscy będziemy wdzięczni za pomoc! Przez szybkie płatności:
https://www.psiaekipa.pl/payment
paypal: info@psiaekipa.pl
Fundacja Psia Ekipa - Razem Dla Zwierząt 72 1750 0012 0000 0000 3844 3399 z tytułem: Darowizna- Psia HAU-pa

I na koniec kilka słów do przedstawiciela władzy, który był u Diany kilka godzin przed nami, kazał ją nakarmić i iść do weta:
Drogi Panie policjancie psa nakarmili sąsiedzi, a właścicielka wcale nie miała zamiaru iść do weterynarza. Niech sobie Pan wyobrazi że pies odczuwa ból, głód, upał i zimno tak samo jak Pan,a rany , które miał na ciele były efektem długotrwałego trzymania go w wilgoci, upale, syfie i gnoju przez co z małej ranki powstały ogromne ropiejące rany! Nie trzeba być weterynarzem, żeby stwierdzić ,że wersja o pogryzieniu przez lisa była kłamstwem , bo nie było ani jednego śladu po zębie, ale czy Pan w ogóle popatrzył? Dzięki takim przedstawicielom policji wszyscy od razu czujemy się bezpieczniejsi!
Pozdrawiamy!