Filipek
Filip zmaga się z nowotworem jelita grubego... Zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, by pomóc mu wrócić do zdrowia, jednak leczenie zostało wyczerpane i obecnie możemy zapewnić mu jedynie opiekę paliatywną. To łamie nam serca, jednak póki co Filip nie sprawia wrażenia jakby cierpiał. Cieszy się z każdego dnia i funkcjonuje zaskakująco dobrze. Jest wesoły, z apetytem i chęciami na spacery ❤️
Filipek najlepiej czuje się w towarzystwie innych psów, zawsze w jego życiu było ich dużo. Wobec ludzi bywa bojaźliwy i niepewny. Początkowo trzyma dystans, ale z czasem przełamuje obawy.
Bardzo zależy nam, aby nikt nie skreślał go ze względu na chorobę. Jednak wiemy, że jego adopcja graniczy z cudem... Ale Filip przecież tak samo, jak każdy inny pies zasługuje na swój dom i kochającą rodzinę, której tak naprawdę nigdy nie miał.